Koszyk
KOSZYK
Jak uprawiać pomidory?

Jak uprawiać pomidory?


23 czerwca 2018

Uprawa własnych warzyw wraca dzisiaj w wielkim stylu. Z dzieciństwa pamiętamy, że babcia częstowała nas smakołykami prosto z grządki. Dzisiaj to powraca jako trend farm-to-table (ang. z uprawy wprost na talerz), czyli zrównoważony i ekologicznie odpowiedzialny sposób produkcji żywności. Oczywiście, trudno samemu wyprodukować wszystko co jemy. Ale na przykład uprawa pomidorów? Czemu nie!

 

Amatorska uprawa pomidorów

 

Nie ma nic przyjemniejszego niż doglądać własnej uprawy i pomyśleć „to moje własne”. I nie ma nic przyjemniejszego dla Pani czy Pana domu niż poczęstować gości pomidorem „z własnego ogródka”. Klimat jak u babci, a przy tym zdrowo, nowocześnie i ekologicznie.

 

Wydaje się nam często, że to za wiele zachodu i kończy się zazwyczaj tak, że znowu kupujemy wszystko w sklepie. A najwyżej w lokalnym warzywniaku. Niepotrzebnie. Uprawa własnych pomidorów jest łatwiejsza niż nam się wydaje. W XXI wieku nie musi się już kojarzyć z altanką z dykty i rękami po łokcie w ziemi. Jak się do tego zabrać?

 

Pomidory we własnym ogródku

 

Przede wszystkim, uprawa własnych pomidorów (czy uprawa własnych warzyw w ogóle) wydaje się kłócić z ideą ładnego ogrodu. Czy po to dbamy o nasz zielony dywan, żeby teraz zwijać jego kawałek i zakładać grządkę? To jest trudne do rozwiązania estetycznie oraz zmniejsza powierzchnię użytkową. Co więcej, trawnik służy do wszystkiego: biega po nim pies, bawią się nasze dzieci – ryzykujemy więc uszkodzenie naszej cennej uprawy własnych warzyw prędzej czy później. Warto więc rozważyć rozplanowanie uprawy pomidorów tak jak na zdjęciach niżej.

 

Ten sposób uprawy likwiduje podstawowy problem: nie musimy poświęcać kawałka ogrodu. Dedykowana uprawie pomidorów grządka wyraźnie odgranicza przestrzeń, którą poświęcamy „pod uprawę”. Takie odgraniczenie rozwiązuje od razu problem estetyczny. Mamy też dwa warianty: podłużny G-ROW WITH BASE i kwadratowy GARDEN BED. Dzięki temu dopasujemy nasza uprawę do każdego układu przestrzennego.

 

 Jak uprawiać pomidory?

 

Domowa uprawa pomidorów lubi miejsce nasłonecznione, ale osłonięte od wiatru. Do tego przyda się szczególnie grządka podłużna GARDEN BED, którą można zgrabnie ulokować wzdłuż ściany domu, lub żywopłotu. Z drugiej strony, układ kwadratowy G-ROW WITH BASE umożliwia skomponowanie grządki idealnej, którą  wkomponujemy w każdy zakątek. Pozwoli też efektywnie wykorzystać przestrzeń. Trudno dostępne miejsce, wąski zaułek ogrodu, w którym dziecko nie pogra w piłkę, teraz doskonale spożytkujemy pod uprawę pomidorów.

 

Trzeba też pamiętać, że pomidory to rośliny pnące. Nie można ich posadzić tak po prostu, bo rozłożą się po ziemi. Potrzebują się wspinać: potrzebują palików, małego rusztowania, po którym wzejdą ku słońcu. Wsporniki mogą być pionowe, lub ukośne: w przypadku grządki podłużnej G-ROW WITH BASE, ustawionej przy ścianie, która chroni od wiatru, najlepiej sprawdzą się te pionowe. W przypadku kwadratowej GARDEN BED – ukośne, które dają też dodatkowy efekt estetyczny.

 

Pomidory na balkonie

 

A co jeśli przestrzeń jest ograniczona i nie dysponujemy na razie ogrodem? Im mniej przestrzeni, tym lepiej trzeba ją wykorzystać i tym bardziej przyda nam się gotowy układ grządki. Gotowe i łatwe w obsłudze rozwiązanie umożliwi nam rozpoczęcie przygody z uprawą własnych pomidorów choćby na balkonie. Grządka w stylu podłużnym umożliwi łatwą kompozycję estetyczną nawet na ograniczonej przestrzeni. (Uwaga: w naszej strefie klimatycznej problemem może być balkon wychodzący na północ – pomidory potrzebują światła).

 

Pomidory i zdrowie

 

Uprawy pomidorów naprawdę warto spróbować. Nie przypadkiem są tak popularne – są bowiem bardzo zdrowe. Lista korzyści ciągnie się długo, od witaminy A, która odmłodzi naszą skórę, przez błonnik, który wyreguluje nasz układ trawienny, po żelazo, bez którego nie ma hemoglobiny w naszej krwi. Ale przede wszystkim są smaczne... a najsmaczniejsze są te z własnego ogródka. No i można – jak w wierszu Czesława Miłosza – z troską pogrzebać w młodych pomidorach. Doglądać i patrzeć jak rosną.

 

Popularne wpisy